Pośrednik finansowy

TrustBuddy wchodzi w social lending w Polsce

trustbuddy polska

TrustBuddy od 25 marca 2013 r. rozpoczął ostrą kampanię informacyjno-reklamową w popularnych portalach finansowych. “Trzęsienie ziemi”, czy “Nowy gracz zrewolucjonizuje” – takimi tytułami na temat szwedzkiej firmy pieszczą nasze zmysły media. A jak jest naprawdę?

Trustbuddy świetnie radzi sobie na rynku szwedzkim, gdzie inwestorzy na pożyczkach zarabiają około 13%. Tak, ale to skandynawski naród, zatem to co się sprawdziło u nich niekoniecznie powiedzie się w kraju nad Wisłą.

Firma rozpoczęła swoją działalność w 2009 r., więc później od Kokos.pl (marzec 2008 r.). Proponuje inne rozwiązanie social lending, które znaliśmy do tej pory. Przede wszystkim nie ma aukcji, ratingu, gwiazdek i pytań pod licytacjami. Wszelkie formalności zostały zminimalizowane, w myśl zasady “szybko, prosto i sprawnie”. Inwestor nie wie w kogo inwestuje i kim jest osoba pożyczając od niego pieniądze. Wiedzę taką posiada Trusbuddy, który pośredniczy między nimi.

W zdecydowanie lepszej sytuacji jest pożyczkobiorca, na którego czeka 14-dniowa “promocja” na pożyczkę. Przedtem musi wykazać się zdolnością kredytową i czystą historią w BIK, a także dochodem 1500 zł netto. Taki próg z góry eliminuje osoby z bardzo niskim dochodem.

Trustbuddy w praktyce

W pierwszej kolejności zapoznaliśmy się z regulaminem serwisu. Zwróciliśmy uwagę na określenie “TrustBuddy to internetowe miejsce spotkań”, które kojarzy nam się z portalem czatowym. Poza tym druga część regulaminu nie ma odzwierciedlenia w polskiej rzeczywistości. Przykładowe koszty zobowiązania są przedstawione w koronie szwedzkiej. Czy z takich informacji skorzysta Polak? Zapewne, nie i to jest do poprawienia (stan z dnia 27-05-2013). Na koniec przydadzą się akapity i pogrubienia najważniejszych zagadnień. Rozumiemy, że Trusbuddy dopiero wchodzi na rynek polski i jak czytamy “szuka” pracowników. Nie przeszkadza to jednak uporządkować informacje.

Firma proponuje pożyczkobiorcom od 250 zł do 2 tysięcy złotych. Kwoty nie są oszałamiające i raczej podpadają pod typowe chwilówki, gdy np. w Sekrata.pl dochodzą do 50 tysięcy złotych.

Wspomnieliśmy o promocji dla osób, które spłacą dług w ciągu 2 tygodni. W tej sytuacji klient oddaje tyle i pożyczył. W opcji 30-dniowej zaciągając 2 tysięcy złotych oddamy 2408 złotych. Niestety nie wiemy jak wyglądają dokładnie części składowe pożyczki.

Kalkulator w Trustbuddy

Z kolei inwestor wpłaca pieniądze i na tym jego aktywność prawie się kończy. Gdy wpłaci np. 1500 zł, a w kolejce czeka 15 potencjalnych pożyczkobiorców, Trustbuddy dzieli pieniądze w paczkach po 100 zł na zrealizowanie pożyczki. W każdej chwili inwestujący może wycofać z pożyczki 90% zainwestowanego kapitału. Ma to podnieść bezpieczeństwo i komfort inwestorów. Pamiętajmy jednak, że to oni ryzykują a nie spółka. Jak czytamy na stronie:

Ze względu na to, że TrustBuddy nigdy nie jest właścicielem pożyczanych pieniędzy, to pożyczkodawca ponosi pełne ryzyko, jeżeli pożyczkobiorca będzie mieć kłopoty.

Trustbuddy chce zmienić raz na zawsze rynek social lending w Polsce. Czy Szwedzi zdobędą nasz rynek? Z pewnością jeszcze minie parę miesięcy, gdy będziemy mogli odpowiedzieć na to pytanie. Na razie czekamy na dalszy rozwój serwisu i Wasze pierwsze opinie.






Przeczytaj także:

  • Zakramini, czyli chwilówki społecznościowe

  • Pozycz.pl – social lending po Polsku

  • Kokos.pl – lider pożyczek społecznościowych. Rating i opinie

  • Czym są pożyczki społecznościowe? Poznaj wady i zalety

  • Dodaj Opinie

    Zostaw opinię:

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Do Góry