Pośrednik finansowy

Kokos.pl – lider pożyczek społecznościowych. Rating i opinie

kokos.pl

Firma Blue Media SA jest właścicielem Kokos.pl, który od kilku już lat jest najpopularniejszym serwisem social lending w Polsce. Co proponuje inwestorom, a co pożyczkobiorcom? Zapraszamy do recenzji.

Kilka dni temu poddaliśmy analizie ofertę Sekraty. Wspomnieliśmy, że liderem w tym segmencie jest Kokos.pl i Sekrata depcze mu po piętach. Niemniej jednak to Blue Media cały czas skupia największą rzeszę pożyczkodawców, a aukcji na Kokos.pl jest zdecydowanie więcej i nic nie zapowiada, aby nagle użytkownicy przeszli do konkurencji.

Kokos.pl to platforma pośrednicząca w licytacjach pożyczek społecznościowych. Na rynku polskim działa od lutego 2008 roku, ale sam pomysł portalu powstał już 2005 roku. Od tego czasu w serwisie wdrożono kilkadziesiąt rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa transakcji, jak i samej platformy. Stwierdzenie, że administracja uczyła się na własnych błędach z pewnością jest tutaj trafne.

Priorytetem dla Kokos.pl stała się spłata pożyczek. Dlaczego? Aby to zrozumieć trzeba spojrzeć na social lending, jako relacje społeczne i biznesowe między pożyczkodawcą, platformą a inwestorami.

W idealnych warunkach zainteresowani zarabianiem Internauci po raz pierwszy dowiadują się o Kokos.pl ze stron finansowych lub forów dyskusyjnych. Liczba ich rośnie, a z tym liczba aukcji, które zostały sfinalizowane.

Zadowoleni pożyczkobiorcy polecają serwis innym tymi samymi kanałami medialnymi, względnie nawet w rozmowach ze znajomymi wśród najbliższych. System polecania i odpowiedniej reklamy w Internecie stwarza zatem warunki do dalszego rozwoju platformy. Wszyscy są zadowoleni — inwestor liczy zyski z całego roku, a pożyczający mają niższe raty niż w firmie pozabankowej. Tak niestety nie jest, ponieważ jesteśmy ludźmi.

Zastanówmy się co się dzieje, gdy nowy gracz (spółka) na rynku pożyczek społecznościowych nie wdroży odpowiednich rozwiązań, aby ściągać długi od nierzetelnych klientów. Inwestorzy porzucają serwis i wydają negatywne opinie. Koło się zamyka i firma kończy działalność.

Podobne zależności wyglądają od strony pożyczkobiorcy. Brak lub mała liczba inwestorów to nie zrealizowana pożyczka. To również zniechęcenie i brak wiary, że kolejna aukcja zakończy się sukcesem.

Wzajemne, pozytywne relacje są najważniejsze dla firm działających w segmencie social lending. Dlatego, stale wprowadzają nowe rozwiązania, aby “rynek usług” na ich platformie działał prawidłowo. Bez nich, Kokos.pl, czy Sekrata.pl szybko poszłyby z torbami.

Teraz już wiedząc, jak funkcjonuje bohater naszej recenzji powinniśmy łatwiej odnaleźć na samej stronie.

Kokos.pl rating i obowiązkowe weryfikacje

W pierwszej kolejności rejestrujemy konto i potwierdzamy je e-mail. Nie ma tutaj nic nadzwyczajnego, więc nie warto się nad tym dłużej zastanawiać. Następnie wypełniamy dokładnie nasze dane osobowe (osoba fizyczna bądź przedsiębiorca). Od tego momentu możemy już się zdecydować, czy zamierzamy inwestować albo pożyczać. Pamiętajmy, że bez etapu weryfikacji nie jesteśmy jeszcze członkami Kokos.pl. Ostatnim krokiem jest bowiem weryfikacja.

Inwestor musi w systemie zweryfikować jedynie konto bankowe. Koszt tej przyjemności wynosi 5 złotych.

Z kolei u pożyczkobiorcy sprawdzane jest: BIG, numer telefonu, rachunek bankowy i dowód osobisty. Oczywiście są dodatkowe opcje weryfikacyjne, które podnoszą naszą wiarygodność w oczach inwestujących. Obecnie dla nowych osób obowiązuje promocja weryfikacyjna na kwotę 1 złotych. Warunek — to kserokopia dowodu osobistego załączonego do zamawianego pakietu.

Po pozytywnej weryfikacji otrzymujemy pierwszą gwiazdkę. W przypadku, gdy np. zalegamy w BIK dostaniemy czerwoną odznakę i nie będziemy mogli nic pożyczyć.

negatywna weryfikacja w kokos.pl

W Kokos.pl rating jest w prosty sposób ustalony. Nowi pożyczkobiorcy mogą uzyskać od 50 zł do 1000 złotych pożyczki. Najbardziej rzetelni, “pięciogwiazdkowi” mają możliwość pożyczenia do 25 tysięcy złotych. To dwa razy mniej w Sekracie.

Jak czytamy w regulaminie usługi, inwestor może zainwestować od 50 zł do maksymalnie 5 tysięcy złotych w jednej aukcji niezależnie od “stażu” w platformie. Nie ma limitu na ilość aukcji.

Aukcje w Kokos.pl

Pożyczający ustala kwotę zobowiązania, ilość rat i oprocentowanie. Przedstawia również cel wzięcia długu. W każdej chwili powinien liczyć się pytaniami od inwestorów, na które TRZEBA odpowiadać jeżeli chce zwiększyć szansę realizacji aukcji. Pieniądze otrzymuje na subkonto lub na rachunek bankowy. Dostaje również terminarz kredytowania. Raty uiszcza do 11 dnia każdego miesiąca. Serwis pobiera od każdej zrealizowanej aukcji od 0,5% do 5% prowizji.

przykładowe aukcje w serwisie kokos.pl

Kokos.pl podpowiada, że gdy jesteśmy początkującymi inwestorami powinniśmy lokować mniejsze ilości pieniędzy na większą ilość licytacji. Dywersyfikacja inwestycji ma zmniejszyć straty z tytułu braku spłaty zadłużenia przez dłużnika.

Opóźnienia, brak spłacenia długu w Kokos

Jak podaje serwis, spłacalność pożyczek wynosi ponad 90%. To wysoki wskaźnik ale gorzej już z egzekucją długów windykacyjnych.

Sam proces informowania o opóźnieniach w spłacie rat wygląda następująco. Już po 3 dniach inwestor może wysłać tzw. monit inwestorski. Następnego dnia z przypomnieniem w postaci SMS wkracza Kokos.pl (koszt 5 zł), a do końca tygodnia wysyła monit upominający na adres e-mail (również 5 zł). Każdy monit obciąża nas dodatkową kwotą, przez co wzrasta całkowity koszt długu. Ostatecznie sprawa trafia do firmy windykacyjnej DCSGroup sp. z o.o. lub Pro Collect Systemy Inkaso.

Kokos.pl opinie

Platforma przez ostatnie 5 lat zebrała mnóstwo opinii pozytywnych, jak i negatywnych. Większość komentarzy negatywnych pochodzi od zawiedzionych inwestorów. Okazuje się, że problemem nie jest sam serwis Kokos, a oszuści pożyczający pieniądze. Potrafią oni budować reputację i zdobywać rating, a potem nagle zapadają się pod ziemię. Świetnie ten problem przedstawił użytkownik serwisu społecznościowego:

Jak działają komornicy przekonałem się na przykładzie szmaciarzy z kokos.pl. Dla kilkuset złotych nawet nie warto zaczynać, bo poniesiesz tyle samo kosztów a przypominam, że nie masz gwarancji odzyskania należności. A to gość wyjedzie za granicę i słuch po nim ginie a to wszystko jest mamusi albo kochanki a koleś groszem nie śmierdzi.

(źródło: goldenline.pl)
Są również pozytywne opinie, ba nawet te z wyegzekwowania zaległego długu.

Mój dłużnik zalegał mi 35 zł z tytułu niespłacenia ostatniej raty. Sprawa trafiła do windykacji. W sumie oprócz przelewu opiewającego na 9.28 zł o którym już pisałem, otrzymałem potem jeszcze dwa na tę samą kwotę. Dzięki procedurom windykacyjnym odzyskałem 80% pożyczonych pieniędzy.

(źródło:pozyczki20.com)
Czy Kokos.pl przynosi zyski inwestorom? Z pewnością niektórym tak. Najlepsi zarabiają 12-20% rocznie, a tyle to na pewno nie dostaniemy z lokaty bankowej.






Przeczytaj także:

  • Pozycz.pl – social lending po Polsku

  • Czy Finansowo.pl to alternatywa dla Kokos.pl i Sekraty?

  • 5 komentarzy

    5 Opinie

    1. Rafal

      Dla mnie, Kokos.pl to najgorsza instytucja. Nie pomaga odzyskać pieniądze, tylko za wszystko kasuje kasę, nigdy nie życzę nowym inwestorom, żeby inwestowali w tej firmie jak i innej związanej z Blue Media. Firma jak najbardziej negatywna.

    2. Michał

      Dlaczego w przedstawionym przykładzie inwestor otrzymał zwrot dzięki procedurom windykacyjnym ostatniej raty jedynie w wysokości 80% a nie całości należności, jest mi ktoś to w stanie wytłumaczyć jak to u was działa na kokos.pl?

    3. Michał

      Czy ktoś mi jest w stanie wytłumaczyć dlaczego w przypadku II inwestor otrzymał jedynie 80% zwrotu kapitału z ostatniej raty a nie całości należności?

    4. Twoje imię/nick...

      To proste, reszta dla obsługi windykacyjnej.

    5. janusz

      Do wiadomości wszystkich inwestorów , przeklinam ten dzień w którym odwiedziłem kokos .pl od pół roku nie śpię po nocach i mam koszmary na pożyczkach społecznościowych straciłem około 40000 tysięcy jest to fabryka która produkuje dłużników , oszustów i upadłościowych konsumentów , zgłoszenie przestępstwa w prokuraturze bez szans , odzyskanie długu w upadłości 10 % kosz sprawy 380 zł , czas trwania do 36 miesięcy .

    Zostaw opinię:

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Do Góry