Porady

Masz zaległe chwilówki? Jak je spłacić? Podpowiadamy co zrobić

Gdy nie możemy spłacić chwilówki

Chwilówki, czyli pożyczki krótkoterminowe, cieszą się wśród Polaków dużym zainteresowaniem ze względu na formalności, które są ograniczone do minimum. Dostęp do szybkiej gotówki jest kuszący, a kilka złych decyzji podjętych pod wpływem emocji, może doprowadzić nas do ruiny finansowej. Co zrobić, jeśli sprawy zaszły za daleko i nie jesteśmy w stanie udźwignąć spłaty naszych zobowiązań?

Ponaglenia, windykacja, komornik

Najłatwiej będzie nam poradzić sobie z zadłużeniem w początkowej fazie tego procesu. Jeśli spóźniliśmy się już z pierwszą ratą, nie powinniśmy tego bagatelizować, tylko podjąć odpowiednie kroki w kierunku rozwiązania problemu. Należy pamiętać, że firmy pozabankowe umieszczają zazwyczaj w umowie warunki, które oznaczają dla konsumenta duże koszty w razie braku terminowej spłaty chwilówki.

W pierwszej kolejności warto jeszcze raz przeczytać treść podpisanej umowy i policzyć ile dokładnie będziemy winni za każdy dzień zwłoki. Możesz skorzystać z naszego wzoru, do obliczania odsetek za zwłokę. Odsuwanie od siebie problemu i celowa nieświadomość co do pełnej sumy zadłużenia, w przyszłości może okazać się wyzwaniem jeszcze większego kalibru, niż przedstawia się to aktualnie.

Na początku firma, która udzieliła nam chwilówki, będzie starała się odzyskać należność za pomocą własnego działu windykacji. Przedstawiciele będą próbowali nawiązać z nami kontakt telefoniczny lub za pośrednictwem listów wysłanych na nasz adres. Pamiętaj, że każda taka rozmowa będzie cię drogo kosztować. Przeczytaj czym są monity telefoniczne.

Jeśli taka forma nie zmotywuje nas do spłaty, dług może zostać przekazany firmie windykacyjnej, która może podjąć bardziej restrykcyjne kroki i odwiedzić nas w miejscu zamieszkania. Sprawdź, jak wygląda windykacja chwilówki w praktyce.

Firma windykacyjna, jeśli również nie będzie w stanie odzyskać należności, skieruje sprawę do sądu, a następnie komornik sądowy będzie miał szereg możliwości do tego, aby wymusić na nas spłatę. Dowiedz się, co wolno komornikowi zabrać, a co nie.

Sam stres związany z całą tą procedurą to nie wszystko. Dodatkowo będziemy wpisani do BIG InfoMonitor (Biuro Informacji Gospodarczej) i KRD (Krajowy Rejestr Dłużników), a to oznacza, że możliwość kredytowania będzie dla nas zamknięta. W naszym interesie leży jak najszybsze uporanie się z zadłużeniem i niedopuszczenie możliwości eskalacji tego zjawiska w naszym życiu. Jeśli jednak już do tego doszło to jak w takim razie wyplątać się z ciasnej sieci, drogich chwilówek?

Droga ku wolności finansowej

Na początku należy zacząć od procesu oddłużania. To działanie opiera się na przeprowadzeniu analizy sytuacji dłużnika, w jakiej się znajduje, w celu znalezienia rozwiązania prawnego, które pozwoli na całkowite pozbycie się wierzytelności. Jest to skomplikowany proces, jednak często nie ma innej drogi do tego, aby naprawić sytuację finansową danej jednostki. To zadanie najlepiej zlecić wyspecjalizowanym firmom, które wykonają analizę oraz przygotują optymalne rozwiązanie. Z takich usług można skorzystać w stosunkowo niskiej cenie.

Można też zacząć odkładać pieniądze. Wystarczy, że zastosujesz się do naszych wskazówek jak oszczędzać i wyjść z długów.

Kolejnym rozwiązaniem, jeśli nasz problem z zadłużeniem znajduje się w początkowej fazie, jest kredyt konsolidacyjny. Dopóki nie widniejemy w żadnym rejestrze dotyczącym dłużników i posiadamy zdolność kredytową, jest to racjonalna alternatywa. Niska rata rozłożona na długi okres kredytowania pozwoli nam zachować płynność finansową i pozbyć się chwilówek.

Jeśli jednak nasza sytuacja nie pozwala nam na takie posunięcia, ostatnią deską ratunku jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Składamy tego rodzaju wniosek, po czym czeka nas rozprawa, w której sąd postanowi czy w naszym przypadku można zastosować upadłość konsumencką. Sąd może umorzyć większość naszych długów, dzięki czemu nasz koszmar dobiegnie końca. Warto zadbać, aby wniosek był dobrze przygotowany, ponieważ następny będziemy mogli złożyć dopiero po 10 latach.

Najważniejsza jest szybka reakcja

Pierwsze wezwanie do opłaty zaległych należności to sygnał, że nasze działanie pod względem finansów jest patologiczne. Zaangażowanie się już w pierwszych stadiach tego zjawiska daje nam większe szanse na szybkie rozprawienie się z naszymi długami. Natomiast bagatelizowanie, ostatecznie może nas kosztować podwójnie i to już w najbliższej przyszłości.






Przeczytaj także:

  • Niespłacona chwilówka? Co mnie czeka? Poznaj konsekwencje

  • Dodaj Opinie

    Zostaw opinię:

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Do Góry