Porady

Przedłużenie chwilówki – czy warto? Wszystkie za i przeciw

Czy można skonsolidować chwilówki?

Co raz więcej firm pożyczkowych oferuje tzw. “przedłużenie spłaty”, a pożyczkobiorcy co raz chętniej korzystają z tej opcji. Dlaczego?

Ania ma 34 lata i mieszka w małym miasteczku w województwie mazowieckim. Od siedmiu miesięcy odwleka spłatę zadłużenia w wysokości 1500 złotych. Kobieta co miesiąc płaci, za samo przedłużenie 285 złotych. Nie stać ją na zapłacenie całego długu, który wynosi 1710 złotych, lecz przedłużając nie trafia do BIK. Ponadto koszty wynoszą tyle samo, a odsetki nie rosną. Anna z jednej strony nie widnieje jako zadłużona, niemniej cały czas wisi nad nią niespłacona chwilówka. Czy postępuje racjonalnie?

Poznajmy, argumenty przemawiające za:

  1. Nie musimy od razu spłacać całej kwoty chwilówki.
  2. Odraczamy płatność.
  3. Opcja przedłużenia pozwala nam spłacić należność w bardziej nam odpowiadającym terminie.
  4. Nie trafimy do baz dłużników, w tym BIG, KRD, ERIF i BIK.
  5. Brak karnych odsetek.

Argumenty przeciwne przedłużaniu:

  1. Tak naprawdę, cały czas nasz dług rośnie wobec firmy pożyczkowej.
  2. Wcześniej czy później będziemy musieli spłacić całą chwilówkę.
  3. Przedłużanie w nieskończoność nie rozwiąże problemu.
  4. Koszty przedłużenia pożyczki są ogromne.
  5. Łatwo wpaść w spiralę zadłużenia, a odroczenie jedynie odkłada problem w czasie.

Niestety Anna zachowuje się nieodpowiedzialnie. Kobieta przedłużyła już chwilówkę siedem razy. Jeżeli zsumujemy wszystkie wydłużenia okazuje się, że nasza bohaterka zapłaciła firmie pożyczkowej 1995 zł i jest jeszcze winna 1710 zł samej chwilówki. Suma kosztów, które łącznie poniesie jeśli nie przedłuży znowu wyniesie ją 3705 zł! A przecież pożyczyła jedynie 1500 zł!

Polecamy: Nie możesz spłacić chwilówki? Myślisz o upadłości konsumenckiej?

Zastanawiasz się nadal, czy wydłużyć pożyczkę? Pamiętaj że firmy pożyczkowe to nie instytucje charytatywne. Nawet jeśli pożyczają za pierwszym razem “za darmo”, czyli bez prowizji mają w tym swój cel. Jest nim przedłużanie przez klientów chwilówek — najlepiej bez końca. Firma zarabia, a pożyczkobiorca traci. Szybka pożyczka tak przecież kusząca staje się ciężarem dla rodzinnego budżetu. Dlatego zawsze przypominamy, aby nasi czytelnicy przede wszystkim odpowiedzieli sobie na pytanie: Czy jestem w stanice spłacić pożyczkę w terminie?

Apelujemy do Waszego rozsądku. Pieniądze, które będziecie “pakować” w przedłużanie moglibyście przeznaczyć na swoje przyjemności i zachcianki. A tak dacie zarobić firmom pożyczkowym!






Dodaj Opinie

Zostaw opinię:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Do Góry