Pożyczki z przedwpłatą – to może skończyć się oszustwem!

Oszuści przy pożyczce z przedpłatą

Czy na szybko potrzebujesz pieniędzy, a bank nie chce ci ich pożyczyć? Znalazłeś ofertę “firmy”, która oczekuje od ciebie przedpłaty, w zamian za rozpatrzenie wniosku? Uważaj, to może być zwykły naciągacz!

Historia ta wydarzyła się naprawdę, a dotyczy przynajmniej kilkudziesięciu osób oszukanych. Wydarzyła się na przełomie września i października 2017 roku.

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie kobieta, która zapytała się, kiedy otrzyma pożyczkę. Spytałem ją — “a o jaką Pani firmę chodzi?”. W odpowiedzi usłyszałem — “Krediteo”. W pierwszej chwili pomyślałem, że osoba ta pomyliła nasz portal Crediteo.pl z dość znaną marką jednego z pożyczkodawców, działającego legalnie w Polsce. Jeszcze bardziej utwierdziłem się w tym przekonaniu, gdy kolejnego dnia rozmawiałem telefonicznie z kolejną osobą, a która wyjawiła, że chodzi jej o firmę z końcówką 24.

Ludzie często mylą nazwy – to normalne. Nie muszą się na wszystkim znać i odróżniać różnice. Stąd bagatelizowałem przez cały wrzesień telefony od innych osób, wskazując im, że pomylili adresy. Dopiero rozmowa z panem Markiem, wojskowym uświadomiła mi, że ktoś podszył się pod nazwę portalu, ale dodał sobie 24 na końcu. Stąd ludzie kompletnie zdezorientowani, zaczęli do mnie dzwonić i pytać o pożyczkę. Zagadka w końcu została rozwiązana.

Crediteo24 – taką sobie nazwę wybrał oszust, który przez kilka tygodni naciągał ludzi na przedpłaty, przed rozpatrzeniem wniosku o pożyczkę. Co więcej, podsyłał przykładowe umowy, które zawierały dane jednej z wrocławskich firm pożyczkowych. Wszystko więc wyglądało uczciwie i wzbudzało zaufanie. Był portal i dane pożyczkodawcy, a jednak okazał się oszustem!



Ludzka naiwność i często bardzo trudna sytuacja życiowa skłania ich do nieracjonalnych czynów, w tym do przelewania pieniędzy osobie, której się nie zna, a chce w zamian za pożyczkę na dobrych warunkach uwaga… 1500 złotych zaliczki!

Tak, to nie jest 20 zł, czy 30 zł jak to robią najczęściej drobni złodzieje internetowi. To już wyrafinowani oszuści, którzy stwarzają wrażenie, że wszystko jest lege artis, co tym bardziej jest naganne i godne potępenia.

Ta prawdziwa historia wydarzyła się w Polsce. Zapamiętaj ją nie dlatego, że mam ochotę cię pouczyć a po to, abyś już teraz otworzył swoje oczy i zapamiętał: NIGDY, NICZEGO NIE WPŁACAJ by otrzymać pożyczkę! Rozumiesz?

Czemu ludzie wpłacają zaliczki na poczet pożyczki?

Coraz więcej w Polsce jest osób, które nie mogą już liczyć na pomoc i finansowanie z banków. Wiele z nich jest w tak ciężkiej sytuacji, że chwyta się każdej okazji, szansy czy obietnicy. Ta jedyna deska ratunku, na nowe i normalniejsze życie jest…na wyciągnięcie ręki. Pojawił się bowiem “inwestor”,  anioł w biznesie, który chce tobie podać pomocną dłoń. GUZIK PRAWDA! Niestety okazuje się, że na desperatach nieuczciwe osoby szybko się wzbogacają, a potem zapadają się jak kamień w wodę.

Czy miałeś kiedyś taki moment w życiu, może nawet pomysł, że potrzebujesz na gwałt pieniędzy? Jeśli tak, to może być idealną ofiarą dla manipulanta i przestępcy.

Chociaż w internecie i w innych źródłach każdy to powtarza, nie odnosi to skutku i chętnych nie brakuje. Pamiętaj! Nie ma takiego produktu, takiej pożyczki, oraz nie ma uczciwej firmy, która każe wpłacić klientom pieniądze, czyli tak zwaną przed wpłatę, zanim dostaniemy kredyt albo pożyczkę.

naciągacz

W internecie jest wielu naciągaczy. Strzeż się ich!

Jednak niektóre podmioty niby pożyczkowe i prywatne osoby obiecują potencjalnym klientom, możliwość uzyskania bez sprawdzania ich dochodów oraz dotychczasowej historii kredytowej, kwot nawet do kilkuset tysięcy złotych, na warunkach nieosiągalnych już w bankach dla najlepszych klientów.

Skąd takie quasi firmy mogą sobie pozwolić na udzielanie tak korzystnych pożyczek bez BIK, bez dochodów i zabezpieczeń na tak świetnych warunkach ? Otóż prawda jest taka, że nie mogą sobie pozwolić, bo po prostu ich nie udzielają. Nie mają na to pieniędzy ani zamiaru, aby komukolwiek ich pożyczać, również i Tobie.

Osoby takie mają jeden cel. Przyciągnąć jak największa ilość osób, namówić do złożenia wniosku, potem wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy.

Jak działają takie firmy, czy osoby?

Sposoby na uzyskanie od klienta pieniędzy są różne.

Na przykład, przedstawiciel twierdzi, że otrzymasz pieniądze, jednak musisz koniecznie opłacić koszty kuriera, który przywiezie umowę, a także notariusza czy prawnika, który ją sporządzi. Zazwyczaj musisz wpłacić od 100 do 1000 zł w takim wypadku. Potem oczywiście nie ma śladu po umowie i przedstawicielu.

Innym sposobem może być opłata kaucji 5-10% po otrzymaniu pożyczki, z tym że najpierw musisz pieniądze wpłacić, a potem “przedstawiciel” dopiero je wypłaci. Kaucja jest zabezpieczeniem pożyczki. Łaskawy pan zwróci ją nam wtedy, kiedy spłacimy w terminie drugą ratę. Jednak nie dzieje się tak niestety, bo nie otrzymujemy pożyczki. W takich przypadkach jest to zwykłe wyłudzenie pieniędzy ścigane kodeksem karnym.

Przeczytaj także nasz poradnik o niebezpiecznych praktykach przy udzielaniu pożyczki.

Stawianie co raz to nowych warunków

Z kolei największe firmy w tej branży działają w świetle prawa i mają się bardzo dobrze. Regulaminy udzielania przez nie pożyczek są tak stworzone, że tracąc pieniądze, robisz to na własne życzenie. Nie możesz mieć pretensji do firmy.

Scenariusz jest prosty: chcemy pożyczyć 10 000, mamy zły BIK lub komornika, ale dla firmy to nie problem, bo nie sprawdza ona żadnych baz, a nawet nie żąda dokumentów typu zaświadczenia o zatrudnieniu. Składasz więc wniosek, po pewnym czasie zostaje podjęta decyzja wstępna pozytywna. Co więcej, możesz dostać nawet 20 lub 30 tys. złotych. Skoro dają, to bierzesz nawet do 30 tys. złotych, prawda? Skoro “dają”, to czemu nie? OBUDŹ SIĘ! Nie bądź naiwny!

Potem podpisujesz umowę pożyczki wstępną, ale niestety musisz wtedy wpłacić 5% od kwoty uzyskanej, jako koszt ubezpieczenia. Nawet jeśli nie masz, to doradca będzie cię namawiał, żebyś pożyczył np. od rodziny.

Problem w tym, że po wpłaceniu środków w ciągu kilku dni otrzymujesz kolejną informację, o zmianie warunków udzielenia pożyczki. Zazwyczaj decyzja dalej jest pozytywna, jednak byś mógł uzyskać pieniądze, to musisz jeszcze przedstawić dodatkowe zabezpieczenia. Na przykład w postaci trzech poręczycieli z wysokim dochodem i zabezpieczeniem w postaci hipoteki. Oczywiście, jeśli w odpowiednim terminie nie zorganizujesz zabezpieczenia, to wniosek zostanie anulowany a pieniądze z przedpłaty pożyczki przepadną.

Tak więc okazuje się, ze zamiast rewelacyjnej oferty i dużych pieniędzy bez formalności dostajesz kolejny cios i masz kolejny ból głowy.

Pożyczki z przedpłatą — powiedz nie!

Dlatego ostrzegam jeszcze raz i apeluje, aby nie tracić głowy w poszukiwaniu rozwiązania swojej sytuacji, bo bardzo łatwo możesz wpędzić się w jeszcze większe zadłużenie.

Takie niby firmy i osoby prywatne, nazywające się często “inwestorami”, żerują na naiwności i nieznajomości prawa, tylko czekają, a chętni się znajdą. Mało tego, tacy inwestorzy reklamują się ciągle na forach kredytowych i świetnie prosperują, więc nie daj się zwieść, nawet jeśli coś na pierwszy rzut oka wygląda dobrze.

Listę firm i instytucji , które powinny budzić twoje podejrzenie , lub co do których powinieneś podchodzić z ostrożnością, znajdziesz na stronach KNF.



Chwilówki/Porady Finansowe/Pożyczki z przedwpłatą – to może skończyć się oszustwem!


Przeczytaj także:
  • 5 najbardziej niebezpiecznych praktyk przy “udzielaniu” pożyczek. Unikaj jak ognia!
  • Uważaj na oszustów oferujących pożyczki SMS!
  • Uwaga na nowy nigeryjski przekręt w Internecie!

  • Dodaj Opinie

    Zostaw opinię:

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Do Góry