Porady

Tego nikt nie napisze o chwilówkach! Jak naciągacze nas okłamują?

Kobieta boi się powiedzieć prawdę o chwilówkach

Lubisz być robiona w balona? Z pewnością nie, dlatego poznaj trzy największe kłamstwa o chwilówkach, którymi jesteś karmiona w internecie. Dzięki temu artykułowi zaoszczędzisz czas i pieniądze!

Zwodzą ciebie i mamią szybkimi pożyczkami na zakupy. Wchodzisz do internetu, a tam mnóstwo stron z rankingami chwilówek. Wszędzie kuszące hasła “darmowe pożyczki”, czy “pieniądze w 15 minut bez BIK”.

Uważaj!  Zaraz zostaniesz zrobiona w bambuko! Przeczytaj, co przytrafiło się Agnieszce. Zajmie ci to 30 sekund.

Agnieszka potrzebowała na szybko gotówki. Wpisała w Google słowo “chwilówki” i przeszła na pierwszą stronę. Przeczytała na niej, że koszty w jednej firmie wynoszą 0 zł! Co to? Czy ktoś chce mi coś dać za darmo? Spytała samą siebie. Błyskawicznie kliknęła i wypełniła wniosek. Otrzymała 1600 zł i już po miesiącu musiała oddać tyle samo. Przeliczyła się z kosztami i zaczął się koszmar!

Dobrze się zastanów, zanim postąpisz tak jak Agnieszka. Szybko sobie policz: bierzesz 1600 zł, a za 30 dni MUSISZ spłacić taką samą sumę pieniędzy. Czy jesteś na 100% pewna, że oddasz w terminie?

Jeszcze raz. Pod wpływem emocji i chęci załatania dziury budżetowej zaciągasz dług. Z czego potem go spłacisz?

“Dam ci pożyczkę za darmo”!

Wyobraź sobie, że po wypełnieniu formularza na stronie WWW zaciskasz sobie wirtualną pętlę na szyi. Zaciska się ona z każdym dniem, aż nadchodzi dzień zapłaty. Bardzo przyjemnie było dostać w ciągu 10 minut pieniądze, prawda? A co potem?

Pomyśl logicznie. Banki, gdy udzielają kredytu nie żądają spłaty tak dużej kwoty w ciągu miesiąca. Kwota do oddania jest rozłożona na raty. Nigdy nie ma tak, że biorąc 2 tysięcy złotych, musisz zaraz zwrócić całą sumę + prowizję i odsetki. Tylko w firmach pozabankowych tak jest! Czy ciebie na to stać?

Zapamiętaj! Nic nie ma za darmo.

Gdy przeczytasz na stronie internetowej, że chwilówka jest “gratis” —  niech zapali tobie się lampka ostrzegawcza. Właściciele tego typu stron żyją z nie wiedzy internautów i żerują ich kosztem. Teraz, wytłumaczę ci na czym to polega.

Gdy wchodzisz, na tego typu strony np. wpisując słowo “chwilówka bez bik”, pierwsze co zobaczysz to ranking firm. Jest ich bardzo dużo, dlatego naganiacze segregują je według tego, jak dużo prowizji za ciebie dostaną. Stąd na pierwszym miejscu znajdziesz firmę, która najlepiej opłaca agitatora. Pamiętaj! Na prawie wszystkich stronach branżowych, stwierdziliśmy tego typu manipulację. Szukaj tylko takich, gdzie są podane prawdziwe koszty!

“Zawsze możesz przedłużyć”!

Puść wodze fantazji jeszcze raz. Zbliża się termin spłaty 1600 zł, a ty nie masz pieniędzy. Co zrobisz? Schowasz się pod ziemię? Będziesz udawała, że nic się nie stało? Firma pozabankowa już ci podpowie: przełóż spłatę!

Zaraz zaraz, a czy to jest za darmo? Oczywiście, że nie! Masz teraz odpowiedź, dlaczego tak ważne jest wystrzeganie się stron naganiaczy. Nie informują oni o kosztach przedłużenia, a te wahają się od wysokości wziętej chwilówki i mogą wynieść od np. 70 zł do nawet 700 zł! Policzmy.

Wzięłaś 1600 zł i prolongujesz spłatę o kolejne 30 dni. Firma pozabankowa zgadza się( a nie musi!) na tą opcję i wymaga zapłacenia 250 złotych. I nie myśl sobie, że jak wpłacisz tą kwotę to np. będziesz mieć już mniej do zapłacenia. Firma nie odejmie ci tej sumy od pożyczki. Nie będzie 1350 zł, tylko cały czas 1600 złotych. Nie dosyć, że nadal musisz zapłacić 1600 zł, to jeszcze ponosisz koszt przełożenia. Razem to już 1850 zł!

Nie zapomnij! Przedłużając chwilówkę, tak naprawdę odraczasz na siebie wyrok!

Dobrze się zastanów, czy warto. Ile potem jeszcze razy zamierzasz przekładać należność? W nieskończoność? Pomyśl, co mogłabyś zrobić z pieniędzmi, które ładujesz w firmę pozabankową!

Wiele osób wpada na taką jedną “wielką kupę”, którą się muszą co miesiąc delektować!

Mocne słowa? A miałbym pisać o skowronkach? Przecież to twoje pieniądze! Czy jeszcze dawać kolejne przykłady?

“Mam ofertę bez BIK”

Firmy pozabankowe ogłaszają się wszędzie

Ogłoszenia typu “bez BIK”


BIK. Słowo za bardzo popularne, ale przez wielu ludzi źle kojarzone. Wykorzystują to zwykli oszuści, którzy nakłaniają nas na “pożyczki bez BIK”. Otóż uświadom sobie, że BIK to w 90% przypadków pozytywne wpisy! Nie ma czegoś takiego jak “czarna lista BIK”. Żerowanie na twojej nie wiedzy wykorzystują beznadziejni biznesmeni, tworząc strony internetowe w tym tonie. Wystrzegaj się ich jak mysz —  kota! Nie wpadnij przypadkiem w pazury kłamców. Nie daj mamić chwytliwymi hasłami. Pamiętaj, pożyczki tego typu mogą zrujnować twoje życie. Czy wiesz, że pożyczając w tego typu firmach np. 2 tysięcy złotych oddasz 4 tysięcy złotych?

Na koniec, razem ze mną podsumuj. Przede wszystkim omijaj strony, gdzie znajdziesz tego typu słowa: “gratis”, “za darmo”, “zero kosztów”. Zawsze sprawdź, jakie są koszty przełożenia spłaty i windykacji. Tego typu informacje znajdziesz na Crediteo.pl i prawdopodobnie jeszcze tylko na Faraon24.pl.

Zapamiętaj! W internecie ludzie najczęściej piszą, gdy im się coś nie podoba. Stąd, gdy natrafisz na stronę, gdzie są same pochwalne teksty po prostu ją wyłącz. Zapomnij o pożyczkach “bez BIK”, chyba że lubisz jak pętla zadłużenia zaciska ci się na szyi.






Przeczytaj także:

  • Czyszczenie BIK – prawdy i mity. Nie daj się naciągnąć!

  • Niespłacona chwilówka? Co mnie czeka? Poznaj konsekwencje

  • Dodaj Opinie

    Zostaw opinię:

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Do Góry