Aktualności

Zapomniałeś oddać książki do biblioteki? Będziesz widniał w KRD!

Biblioteka wobec nie oddających w terminie

Czytelnicy powinni mieć się na baczności. Co raz więcej miejskich bibliotek wpisuje zapominalskich do Krajowego Rejestru Długów.

Od wielu już lat instytucje publiczne, w tym biblioteki próbują znaleźć złoty środek na sklerotyków. W sytuacji gdy kara pieniężna nie skutkuje, w tym listowne wezwania do zapłaty, ostatecznym krokiem jest sądowna egzekucja długu. Niemniej skutecznym krokiem okazuje się wpisanie dłużnika do KRD, co zamyka dostęp do kredytów i pożyczek bankowych. Kiedy dokładnie trafiamy na czarną listę?

Jak wiemy każda pożyczona książka, to własność biblioteki. Instytucja użycza nam do niej dostęp najczęściej do 3-4 tygodni. Po tym terminie jesteśmy zobowiązani do oddania publikacji. Jeśli nie zdążymy na czas w pierwszej kolejności powinniśmy się liczyć z naliczeniem opłaty. Najczęściej używa się zwrotu: “za przechowywanie książek po terminie“. Konsekwencją dalszego zwlekania jest naliczanie odsetek.

Kolejnym krokiem jest w większości przypadków list w formie “przypomnienia”. Gdy to nadal nie skutkuje instytucja wysyła wezwanie do zwrotu lektury, z uwzględnieniem kwoty naliczonych odsetek. Ostatecznie informuje osobę o wpisaniu do Krajowego Rejestru Długów lub podejmuje inne czynności prawne.






Przeczytaj także:

  • Jakie firmy udzielają chwilówki bez KRD?

  • Dodaj Opinie

    Zostaw opinię:

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Do Góry